en pl
Zjęcie

Dolina Mszanki fot. Agnieszka Nowak

zobacz całą galerię ]

 

więcej ]

 

Warsztaty "Naturalna biżuteria"
2017-11-14 10:38:00

Zapraszamy wszystkich chętnych na kolejne warsztaty z cyklu "Szlak dobrych praktyk przyrodniczych". We wtorek 21 listopada o godzinie 16:00 spotykamy się w Gminnym Ośrodku Kultury w Sękowej.

więcej ]

Ministerstwo Ochrony Środowiska

Polskie Parki Narodowe

Infrastruktura i Środowisko

Image

NFOŚ i GW

 

Image

WFOŚ i GW Rzeszów

 

 

SWISS CONTRIBUTION

 

 


 

Wspierają nas

Współpracujemy.

Teren MonitorowanyImagePobierz mobilny lokalizatpr burz

Akcje edukacyjne » Akcja Żaba

Akcja Żaba

Co to jest?
„Akcja Żaba” to nazwa prowadzonej przez Magurski Park Narodowy czynnej ochrony płazów w czasie ich wiosennych migracji do miejsc rozrodu.

Dlaczego ją prowadzimy
Płazy – jako zagrożona w Polsce gromada zwierząt – zostały objęte ochroną gatunkową na mocy Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 września 2004 roku w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną (Dz.U. 2004 nr 220 poz. 2237). Oznacza to, że m.in. nie wolno ich chwytać, zabijać, płoszyć, przenosić z naturalnego siedliska, handlować nimi, wywozić za granicę, a także nie można niszczyć ich siedlisk. Jednak sama ochrona prawna jest niewystarczająca gdy ich szlak migracyjny do miejsc rozrodu przecina ruchliwa droga. Płazy czując zagrożenie nieruchomieją, więc jest ona dla nich śmiertelną pułapką. Takie sytuacje spotykane są na całym świecie. Również w Magurskim Parku Narodowym, w pobliżu Nowego Żmigrodu, obok tzw. Małego Lasku, wielokrotnie w okresie wiosennym obserwowano płazy, które masowo migrując z pobliskich łąk i lasu do miejsc rozrodu musiały pokonać ruchliwą jezdnię. Wiele z nich ginęło pod kołami samochodów. W związku z tym w MPN zrodził się pomysł na ich ratowanie.

Jak zaczynaliśmy
Pierwszą akcję rozpoczęto w kwietniu 2005 roku. Wtedy prowadzili ją jedynie pracownicy Parku. Została utworzona bariera wzdłuż drogi na długości 265 m od strony Kątów w kierunku Nowego Żmigrodu. Była nią siatka ogrodowa, lekko wkopana w ziemię. Tuż przy niej, od strony rowu, co 15 m wkopane zostały wiaderka (pułapki), do których wpadały szukające przejścia na drugą stronę drogi płazy. Pracownicy codziennie kontrolowali miejsce migracji wyjmując zwierzęta, które wpadły do pułapek, licząc je, określając gatunek i przenosząc w pobliże miejsca rozrodu. Notowano też warunki pogodowe (m.in. temperaturę powietrza, opady i zachmurzenie), które później mogłyby być wykorzystane do analizy wyników. Pracownicy Parku zauważyli, że płazy migrują również w miejscu, gdzie nie ustawiono siatki. Zatem kontrolowali również dodatkowy odcinek o długości 290 m w kierunku Nowego Żmigrodu, określając liczbę i gatunek migrujących osobników żywych oraz martwych znalezionych na drodze. Po zakończeniu płaziej migracji siatka została ustawiona po drugiej stronie jezdni w celu przenoszenia osobników wracających.

Image
Pracownicy MPN przy wbijaniu kołków (arch MPN)

Image
Ostatnie poprawki (arch MPN)

Po przeprowadzeniu całej akcji przyszedł czas na podsumowanie. Okazało się, że 44% żywych osobników zanotowano na odcinku nie ogrodzonym, a udział martwych na jezdni w porównaniu do żywych wyniósł aż 78%. Natomiast podczas przenoszenia osobników wracających okazało się, że te wędrówki nie są tak masowe jak w przypadku migracji do miejsca rozrodu.
Wyniki z pierwszej przeprowadzonej akcji skłoniły pracowników Parku nie tylko do jej powtarzania w kolejnych latach, ale też do wydłużenia odcinka grodzonego siatką. Z kolei niewielka ilość płazów wracających z miejsca rozrodu spowodowały, że zrezygnowano z przenoszenia siatki na drugą stronę drogi po zakończeniu przez nie migracji. Akcją dodatkowo zainteresowali się nauczyciele z Zespołu Szkół im. Mikołaja Kopernika w Nowym Żmigrodzie wyrażając chęć współpracy.

Image
Uczniowie ze Szkoły w Nowym Żmigrodzie zakopują siatkę (arch MPN)

 

Image
Grupa uczniów pomagających przy Akcji Żaba (arch MPN)

Magurski Park Narodowy chętnie przyjął ich propozycję.
Za zgodą dyrekcji szkoły już od 2006 roku uczniowie wraz z zainteresowanymi nauczycielami zaczęli brać udział w akcji. Przed jej rozpoczęciem pracownik Parku przeprowadził szkolenie informując nie tylko o sposobie i zakresie prac, ale także prezentując najważniejsze zagadnienia z życia i ochrony płazów. Początkowo niechętnie, ale później już z pełnym zaangażowaniem uczniowie po rozłożeniu bariery wyjmowali i przenosili płazy w pobliże miejsca rozrodu. Akcja była prowadzona w ten sposób w kolejnych latach, a doświadczenia i spostrzeżenia pozwoliły na dopracowanie metodyki.

Image
Mocowanie siatki do kołków (arch MPN)

 

Image
Przerwa na posiłek (arch MPN)

Jak obecnie jest prowadzona akcja
Jeszcze przed rozpoczęciem akcji pracownicy Parku obserwują jej miejsce. Gdy stwierdzą pierwsze migrujące płazy oznacza to, że czas ją rozpocząć. Po szybkim uzgodnieniu ze szkołą uczniowie pod opieką pracownika Parku i nauczyciela rozkładają siatkę wzdłuż drogi na odcinku długości 590 m, lekko wkopując ją w ziemię. Następnie wkopują wiaderka (pułapki) tuż przy siatce od strony rowu. Są rozmieszczane co 15 m licząc od przepustów, również umownie uznawanych jako pułapki. W ten sposób na całym odcinku siatki zamontowane jest 35 ponumerowanych wiaderek, do których wpadają migrujące płazy. Codziennie uczniowie pełniący dyżury pod opieką pracownika Parku lub nauczyciela wyjmują je, liczą, oznaczają gatunek i po zanotowaniu przenoszą je w pobliże miejsca rozrodu. Liczone i notowane są także osobniki martwe na drodze. Dodatkowo sprawdza się przepusty i odcinki cieków w kierunku miejsca rozrodu w celu określenia w jakim stopniu są wykorzystywane jako trasy migracji. Na stawach wykorzystywanych przez płazy do godów i rozrodu został założony prosty punkt wodowskazowy dla monitorowania poziomu wody w okresie prowadzenia akcji. Ocenia się też stopień ich zalądowienia oraz lokalizacje i powierzchnie złożonego przez różne gatunki płazów skrzeku. W każdym dniu akcji notowane są warunki pogodowe, które mają duże znaczenia dla tempa migracji. Służą też do porównywania wyników z poszczególnych lat. Cała akcja trwa do momentu zakończenia migracji przez płazy.

Image
Przeniesione ropuchy (arch MPN)

Jakie uzyskaliśmy wyniki
Akcja była prowadzona do tej pory sześciokrotnie. Trwała od 3 do 6 tygodni i zależała od długości zimy i warunków pogodowych.
Najwcześniej rozpoczęto i najdłużej trwała akcja w 2007 roku. Zima była wtedy krótka w porównaniu do innych lat, a temperatura powietrza tylko w niektórych dniach przekroczyła 6 °C. Wpłynęło to na wydłużenie czasu migracji. Najkrótszy czas migracji przypadł na 2009 rok. Późniejsze rozpoczęcie oraz temperatura powietrza utrzymująca się na ogół od 7 do nawet 18 °C wpłynęły na przyspieszenie wędrówki do miejsca rozrodu.

Poniższa tabela zestawia wyniki z dotychczasowych akcji.

Image

Wykresy zamieszczone poniżej obrazują niektóre dane z tabeli.
Pierwszy z nich przedstawia liczbę płazów w poszczególnych latach i ich udział na stałym odcinku 265 m.

Image

Widać tutaj, że ogólna liczba płazów początkowo wzrastała, zaś od 2008 do 2010 roku spadała. Z kolei w 2011 było o ponad 100 osobników więcej w porównaniu do poprzedniego roku.
W 2005 roku prawie 60% uratowanych osobników znajdowało się na pierwotnie przegrodzonym odcinku 265 m, zaś w kolejnych latach liczebnie przeważały płazy zebrane z odcinka, o który wydłużono siatkę. Potwierdza to słuszność wydłużenia bariery do 590 m.

Kolejny wykres prezentuje liczbę różnych gatunków płazów w poszczególnych latach.

Image

Pokazuje on, że na odcinku objętym czynną ochroną dominują ropuchy szare. Ich udział procentowy wahał się od 98,35% w 2005 i 2006 roku do 99,95% w roku 2009. Pozostały ułamek procenta to żaby trawne notowane w latach 2005 – 2008 oraz 2010 i 2011, kumaki górskie w 2005 i 2008 roku oraz traszki grzebieniaste w roku 2009 i 2010.

Co dalej
Wyniki akcji do 2010 roku wskazywały na postępujący spadek liczebności począwszy od 2008 roku. Mógł on być związany z powstałymi na przełomie 2007 i 2008 roku przepustami pod drogą, którymi migrują płazy, przez co nie były one przez nas notowane. Inną możliwością mógł być niewielki sukces rozrodczy ropuch w tamtych latach lub też wysokie drapieżnictwo.
Nie można jednak wykluczyć takich przyczyn jak wahania poziomu wody w zbiorniku, eutrofizacja i zarastanie zbiorników wodnych, które przyczyniają się do zanikania miejsc rozrodu.
Po akcji w 2011 roku okazało się, że liczba przenoszonych płazów była wyższa w porównaniu z poprzednim rokiem. W przypadku wzrostu liczebności populacji płazów w okolicach Małego Lasku w najbliższych latach, można pokusić się o stwierdzenie, że cykliczne wahania ich liczebności związane są z okresem dojrzewania płciowego, który u ropuch szarych trwa około 3 – 4 lata.
Prowadzone w kolejnych latach akcje pozwolą na dokładniejsze poznanie populacji płazów koło Małego Lasku, dlatego też zachęcamy uczniów do pomocy w akcji oraz dziękujemy za ogromny wkład jaki do tej pory włożyli w ochronę przyrody.

 

Image
Uratowana ropucha (arch MPN)

Facebook